WdoWa, Docza -Wierna Suka
Komentarze (18)
> [noparse]Aga[/noparse]
Szlag mnie trafia gdy odbieram kolejnego maila z podziękowaniami za piosenkę, której nie nagrałam.
Nigdy nie nagrałam utworu pt. “Wierna suka”. Żal mi wszystkich nastolatek, którym taki utwór przypadł do gustu i wstydzę się, że w internecie został umieszczony tak zatytułowany numer (i podpisany moim pseudonimem) bo ja bym w życiu nie stworzyła takiego utworu. Cofnijmy się 3 lata.
Nagrywałam płytę Same numery o relacjach damsko-męskich. (...) Katarzyna NAPISAŁA SWÓJ REFREN i ZAŚPIEWAŁA GO W STUDIO. Dostała swoją wersję w mp3 “do posłuchania w domu”. Katarzyna umieściła następnie swoją wersję na swoim Myspace. Bez naszej zgody i wiedzy. W ten sposób utwór wylądował w sieci.
Nie jestem zadowolona z tego utworu i nigdy nie zostałby opublikowany.
Pozdrawiam wszystkie 15 letnie słuchaczki rapu, które doceniają moją twórczość, wrzucają do sieci swoje półnagie fotografie i uzupełniają je cytatami z NIE MOJEGO utworu. Jedno słowo: pitiful
Wu
--> i co, łyso? ;O
może już troszke starsze ale jak to mówię ;
stare ale jare . ;D
Nie wiem czy to mój uśmiech
On nie chce nikogo prócz mnie
Jest w pół do ósmej, dzwoni od rana
Od momentu gdy się z nim rozstałam [dramat]
Paść na kolana chce. Nie może zasnąć
I zawsze się wkurza, gdy rzucam słuchawką
Zna swoją wartość Papa jest twardy
Później w sypialni tylko dostaję klapsy
Kocham jak patrzy chociaż nie robi wyznań
To trzyma za ręke jak prawdziwy mężczyzna
Ja jak mała dziewczynka sie poddaje posłusznie
Jak zawoła to przyjdę jak rozkaże to pójdę
Jego dłonie sprawiają że mam dreszcze
Jego język sprawia że jęcze
Pozwalam by robił ze mną wszystko
Chce być jego żoną chce być jego dziwką
Jego zapach do gorączki rozgrzewa
Za jego ciało dam się sponiewierać
Jego słowo i padam na kolana
Jestem wierną suką mego pana!
Wiem że to jest ten styl
Wiem że to jest ten uśmiech
Który sprawia że mówię nie odpuszczę
Jest w pół do ósmej, następnego dnia rano
Lecz nie pytaj mnie jeszcze jak sie spało[dobranoc]
Tracę tożsamość jak głodna towaru
Inna dziewczyna obok niego,
Sprawia że dostaję szału
To jak biała gorączka i zaczynam się gubić
On ma antidotum w oczach odżywia mój umysł
Nie odbiera telefonów czasem poza zasięgiem
Ale wiem że tylko po to bym myślała o nim częściej
Więc udaję pretensję, płaczę, krzyczę
Chociaż wiem że ma mój numer
Jako pierwszy na liście
Tylko ja sypiam w jego ramionach
To dla niego zostałam stworzona
Tylko mnie nazywa kochaniem
To mój teren pod jego ubraniem
To moje imię ma na ramieniu
Tylko ze mną na tylnim siedzeniu
Moje paznokcie na jego plecach
I to ja będe matką jego dziecka